Przejście dla pieszych To historia Punktualnii Dzyńdzyń, Która się spieszyła do szkoły. Zobaczyła na ulicy kilka białych linii, I kolorowe sygnalizatory. Tak się jednak spieszyła, Że nie patrząc na światła, Szybko na ulicę wskoczyła. Na szczęście pomoc się znalazła,
Bo Wywroteusz Sliskoń Złapał ją szybko za rękę I powiedział: O wypadek łatwo, Więc uważaj uczniu młody, Czekaj na zielone światło, Samochód wyrządza szkody. Na czerwonym trzeba czekać. Na zielonym można iść. Przepisów się przestrzega ! Nie zapomnij o nich dziś !!!
Kamila Zawadzka k. II
|
|